Warszawianie w Krakowie: „stąd nie widać Tatr!”

wiadomości

by gazeta.krakow.pl 503 Wyświetleń 0

Od kilku dni obserwuje się w Krakowie wzmożony ruch samochodów z warszawskimi tablicami rejestracyjnymi – to oczywiście efekt rozpoczęcia ferii zimowych w województwie mazowieckim i pospolitego ruszenia w kierunku Zakopanego.

Mieszkańcy donoszą o niepokojących zachowaniach gości ze stolicy. Jeden z nich przedstawił nam sytuację spod krakowskiej restauracji McDonald's: – Parkują jakby byli u siebie. Zajmują dwa miejsca albo zostawiają auto na drodze z włączonymi awaryjnymi. Co to ma być?

Z kolei hotelarze muszą mierzyć się z zupełnie innymi problemami – warszawianie zaczęli masowo pisać negatywne komentarze o poziomie usług krakowskich hoteli. Pani Jadwiga, właścicielka hostelu w centrum miasta: – Narzekają, że wybrali najdroższy pokój, a nie mają widoku na Giewont. Tłumaczyliśmy im, pokazywaliśmy mapy. Przy bardzo dobrej pogodzie i z miejsc położonych wyżej czasem widać Tatry, ale z okna hotelu nikt nigdy nie zobaczy Kasprowego Wierchu…

Zarząd Sheratona wprowadził nowe rozporządzenie, o czym poinformował na stronie internetowej: „wszyscy goście z Warszawy otrzymują od nas pożegnalne upominki, czyli słoiki z jedzeniem na drogę”. Nieoficjalnie mówi się o tym, że dzięki temu warszawianie poczują się jak u siebie w domu i zrezygnują z pisania niepochlebnych opinii w internecie.

///// W artykule (prawie) wszystko zmyślono.

Comments